Tunezja

Dziś..
Gorący temat minionego tygodnia. Tunezja ulubiony kraj na wypoczynek w rozsądnej cenie. Mili ludzie, fantastyczne zabytki, ciepło w takim czasie kiedy u nas o plaży tylko pomarzyć można i stosunkowo blisko. Kraj gdzie kierowca czy kelner mówi w kilku językach. Bardzo mi się to podobało.
Ale też kraj gdzie o bezpieczeństwo turystów dbają bardzo, hotele często ogrodzone wysokim murem, i strażnicy pilnujący by nikt niepowołany się nie dostał na teren hotelu. A jednak coś zawiodło.
Gorący temat tego tygodnia, samolot, który się rozbił. Zginęło tak wiele ludzi. Mam nadzieję, że uda się określić prawdziwą przyczynę tej tragedii.
Zamachy terrorystyczne uderzające w przypadkowych turystów są straszne. I mogą zdarzyć się wszędzie, były w Paryżu, Bułgarii, Londynie, Jerozolimie, na Bali czy w Egipcie, a teraz w Tunezji. Nie można przewidzieć gdzie terroryści uderzą. Chodzi przecież o to, aby atak był medialny, a cóż jest bardziej medialnego niż śmierć niewinnych ludzi, obywateli wielu krajów.
Nie możemy dać się zastraszyć, taki atak może zdarzyć się tam gdzie nikt się nie spodziewa, w Madrycie, Berlinie, Sopocie, Istambule.
Pewne jest jedno, nie wolno wybierać się na urlop, wycieczkę do kraju ogarniętego wojną. To igranie ze śmiercią i tyle.
Nie dajmy się zwariować, podróże mamy w naturze, lubimy zwiedzać. Turystyka to też ogromny przemysł, żyją z niej miliony ludzi. Żal mi po prostu ludzi, dla których, często jest to jedyne żródło utrzymania. Właścicieli hoteli, kelnerów, sprzątaczek, właścicieli sklepików z pamiątkami, taksówkarzy. Oni tracą najwięcej.
Jesteśmy ciekawi świata, kultury, tego, co inne, chcemy szybko też nadrobić te stracone lata, kiedy uzyskanie paszportu było problemem, nie mówiąc już o wizie i o tym że nie było nas stać często na bilet a co dopiero na hotel Zresztą nie tylko my tak mamy, wszyscy na całym świecie chcą zobaczyć jak jest tam, gdzie nigdy nie byli.
Nie piszę tego po to, aby dyskredytować ostrzeżenia polskiego MSZ, nigdy w życiu ale po to by pokazać, że nie mamy wpływu na wiele z tego co się dzieje, a ostrzeżenia zazwyczaj wydawane po tym jak już coś się wydarzy. Rozsądek po prostu powinien być na pierwszym miejscu.
Wakacje i czas największych podróży przed nami, a tu amerykańskie czołgi przejechały przez nasz kraj…

Zdjęcie użytkownika Biuro Podróży Hut Plus.

Wiosna…

 

Dziś…
Piękna wiosna, słońce, ciepło, ptaki się drą do upojenia, uwijają się moszcząc gniazda, wyszukują jeszcze wolne domki lęgowe. A na trawniku i w ogrodzie kolorowo, stokrotki, prymulki, zawilce, tulipanki, żonkile, wrzośce… i morele kwitną, i jabłonki zaczynają, i pszczoły i trzmiele się pobudziły. Będzie ciepło wreszcie
Mnie od razu humor się poprawia. Już nie tylko dołujące wiadomości o zielonych ludzikach, rocznicach, katastrofach, islamistach, terrorystach..
Pojechałbym gdzieś, albo poleciała, szkoda że w tym roku majówka taka krótka, bo euro tak ładnie staniało, że tylko jechać . W sumie nieważne gdzie, ważne z kim Można zostać na działce, można pojechać do ulubionej leśniczówki, można do Grecji, a można też w wersji ful wypas na Dominikanę, tylko osiem godzin lotu i już . Akurat o tej porze jest przyjemna temperatura bo ok. 30 st, plaża, szumiący ocean, piękna piaszczysta plaża, nurkowanie w cieplutkiej przejrzystej wodzie, drinki z palemką..i po powrocie szpanujemy już w kwietniu czy maju piękną opalenizną.
Tak, kurcze wersja ful wypas miała być w moim cwibaku, dałam dużo bakalii i mam ful zakalec. No cóż chyba jednak lepsza wersja oszczędniejsza, nie tylko w cieście Ciasto tak czy tak zjem, nieważne że z zakalcem, zresztą znam takich co mi pomogą w zjedzeniu hehehehe.
Zatem do Grecji najlepiej, to taka wersja pośrednia. Ciepło w przyzwoitej cenie. Teraz zbiory truskawek w pełni. Ziemniaki młode też już dostępne, a i sałata nie spod folii.
W Grecji dzisiaj kończą się Święta Wielkanocne, uważane za najważniejsze święta w roku. W wielkim tygodniu obowiązuje ścisły post, a w Wielką Środę święci się oliwę i oregano, a pisanki maluje się już w Wielki Czwartek, obowiązkowo na kolor czerwony. Wtedy też piecze się coś w rodzaju naszej chałki, tylko bardzo cynamonowe. Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy. W sobotę wszyscy idą na mszę rezurekcyjną o północy. Najciekawszy i najbardziej widowiskowy jest moment zapalania świec. Duchowny podchodzi z zapaloną świecą do jednego z wiernych i zapala jego świecę, ten podaje ogień następnemu, i tak stopniowy cały kościół rozświetla się od zapalanych świec. Grecy wracają do domów z zapalonymi świecami. W domu przed ołtarzykiem zapalają od przyniesionej świecy lampkę oliwną. I tak kończy się wielki post. Można zacząć jeść. W Grecji też spotkałam podobnie jak w niektórych regionach polski, zwyczaj stukania się jajkiem i ten, który zostanie z niestłuczonym jajkiem będzie miał powodzenie przez cały rok. W Niedzielę Wielkanocną punktem obowiązkowym jest pieczenie jagnięciny, lub baraniny na ruszcie. Wspólne biesiadowanie trwa wiele godzin.
A u nas już po świętach….

Zdjęcie użytkownika Biuro Podróży Hut Plus.
Zdjęcie użytkownika Biuro Podróży Hut Plus.
Zdjęcie użytkownika Biuro Podróży Hut Plus.

Klasztory zawieszone w niebie

Metéora po grecku znaczy „klasztory zawieszone w niebie”.  W rzeczywistości te prawosławne monastyry wyglądają jakby były zrośnięte z wysokimi skałami, na których je zbudowano.

Greckie Meteory to grupa wysokich, fantastycznych skał tworzących „kamienny las” w miejscu, gdzie rzeka Pinios wpływa na szeroką równinę Tesali.

DSC00005

 

 

W XIV wieku przybył w ten rejon mnich z góry Athos – Anastazy i założył pierwszy klasztor na skale zwany Platylithos. Na imponującym wzniesieniu sięgającym 613 m.n.p.m i 413 m nad miasteczkiem Kalambaka, powstały pierwsze budowle klasztorne.

 

 

Mnich Anastazy nazwał skałę Meteor / „ w powietrzu „/ gdyż wszystko na niej wydaje się być zawieszone między niebem, a ziemią . Od tego czasu cały ten kompleks skalny nazywany jest Meteorami.

Początkowo wybudowano kilka cel i kaplice, w których organizowano początki klasztornego życia dla 14 mnichów. Symeon Ouresis nadał klasztorom nowe przywileje, po czym nastąpił szybki rozwój życia klasztornego.

Dziś mnisi oddają się modlitwie już tylko w dwóch klasztorach. Pozostałe uległy znieszczeniu albo stały się atrakcjami turystycznymi.

DSC00014

 

 

Na początku XX wybudowano tutaj schody, którymi można dostać się na górę (nie funkcjonują już kołowrotki wciągające ludzi na szczyt skał).

Dla turystów udostepniono m.in. klasztor Wielki Meteor z XIV-wiecznym kościołem Przemienienia Pańskiego, klasztor św. Stefena, ze wspaniałym, rzeźbionym ikonostasem i klasztor św. Warlaama z biblioteką i pięknym ogrodem.

 

 

Jak dotrzeć do Meteorów?

Samochodem z Polski mamy do przejechania około 2000 kilometrów. Dotarcie w Meteory bez samochodu jest możliwe dzięki tanim liniom lotniczym, którymi dolatuje się do Aten, skąd pociągiem dojeżdża się do miasta Kalabaka

Podczas zwiedzania klasztorów należy pamiętać o zasłonięciu ramion oraz kolan. Odpowiedni strój można otrzymać przy wejściu.

IMG_0213

IMG_0217

DSC00012

 

RAJECKIE TEPLICE

Przyroda budzi się do życia, dni są coraz dłuższe, dlatego chcemy Was zachęcić do wyjazdu na weekend lub majówkę w pewne przeurocze miejsce, położone zaledwie 100 km od polskiej granicy.

Rajeckie Teplice, bo o nich mowa, słyną z wyjątkowo świeżego powietrza i doceniane są głównie przez Słowaków, Czechów, Niemców i Holendrów, a ostatnio również coraz częściej przez Polaków.

Dlaczego warto tam pojechać?

Ponieważ Rajecke Teplice to jedno z najbardziej znanych uzdrowisk słowackich położone na styku potężnego grzbietu górskiego Małej Fatry i zboczy Gór Strażowskich skrywających oryginalne twory skalne, będące bardzo ciekawą atrakcją turystyczną.

 

źródło: www.ttstudio.sk

Z Rajeckich Teplic wszędzie jest blisko. Jeśli zapragniecie poznać uroki okolicy, polecamy Waszej uwadze tutejsze zamki i pałace, muzea oraz skansen.

Zobaczcie koniecznie Zamek Streczno. To jeden z najbardziej malowniczych oraz najbardziej znanych zamków na Słowacji pochodzący z XIV wieku.

Nieopodal znajduje się drugi słynny zamek Budatin, położony w jednej z dzielnic Żylina, słynący z jedynej stałej ekspozycji sztuki druciarskiej na świecie.

źródło: http://www.fotky.sme.sk

A jeśli podróżujecie z dziećmi, koniecznie zabierzcie je do „Słowackiego Betlejem”, czyli całorocznej szopki autorstwa Józefa Pekara, będącej jedną z największych rzeźbionych szopek w Europie. Dzieło o długości 8,5 metra i szerokości 3 metry prezentuje w drewnie całą Słowację; autor zobrazował kulturę, rzemiosło, styl życia narodu. Wszystkie postacie przedstawione są w ruchu; pracują albo bawią się. Dzieło pokazuje zawody i rzemiosło, jakim niegdyś zajmowali się Słowacy, a także strój ludowy, zwyczaje i tradycyjny styl życia. Całość robi spore wrażenie!

 

źródło: www.arka.razemwdrodze.pl

Macie ochotę się poruszać? Wybierzcie się na pieszą wycieczkę do rezerwatu form skalnych „Slnečne Skaly” (Słoneczne Skały) lub wejdźcie na Zibrid – najwyższy szczyt  raju dla wspinaczy, czyli Sulowskich Skał, w których kręcono m.in. sceny do takich filmów jak Janosik czy Pan Wołodyjowski.

Súľov

foto: Tomas Sereda

Jeśli zabierzecie ze sobą rowery (lub wypożyczycie je na miejscu np. w okolicy kąpieliska w Rajeckich Teplicach) możecie pojechać łagodnymi szlakami wiodącymi wzdłuż Kuneradki i Rajcianki. A jeśli nadal będzie Wam mało, spróbujcie wspinania, jazdy konnej lub paralotniarstwa.

Na koniec postawcie na odpoczynek w basenach termalnych Rajeckie Teplice, które słyną ze stylowego, utrzymanego w klimacie antycznym domu zdrojowego Aphrodite, oferującego zabiegi lecznicze, relaksujące i upiększające, wodolecznictwo, masaże klasyczne, bicze wodne, tlenoterapię,  czy kąpiel węglanową.

Obrazek

Pamiętajcie, że kąpielisko jest czynne od początku maja do pierwszych dni września w godzinach 9 – 19.

Obrazek

Polecamy!

źródło: www.erro.sk

Moje dziecko jedzie na kolonię

Pierwszy samodzielny wyjazd na kolonię lub obóz to duże przeżycie zarówno dla rodziców jak i dziecka. Podpowiadamy jak się do niego przygotować, o czym pamiętać pakując walizkę dziecka i na co zwrócić uwagę przy wyborze biura podróży.

Jak wybrać właściwy wyjazd?

Jeżeli nie mamy ulubionego biura podróży lub chcemy skorzystać z oferty po raz pierwszy, powinniśmy poszukać wiarygodnych informacji na temat organizatora wyjazdu. Najprostszym sposobem będzie zapytanie rodziny, znajomych lub przyjaciół, którzy z pewnością zdadzą nam szczegółową relację dotyczącą poziomu obsługi i satysfakcji dzieci.

Zapytajmy ich o kompetencje kadry, atrakcje znajdujące się w ofercie, wyżywienie, nastawienie dziecka przed wyjazdem i po powrocie do domu.

Który organizator jest najlepszy? 

Decydując się na ofertę konkretnego organizatora powinniśmy sprawdzić kilka rzeczy. Przede wszystkim czy biuro prowadzi legalną działalność, co w rozumieniu prawa oznacza posiadanie wpisu do Rejestru Organizatorów i Pośredników Turystycznych w województwie, w którym ma główną siedzibę oraz posiadanie certyfikatu gwarancji ubezpieczeniowej.

Każda kolonia i obóz musi posiadać swojego kierownika, który zajmuje się kwestiami organizacyjnymi.

Obrazek

Jaki profil wyjazdu?

Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wiele się zmieniło jeśli chodzi o profil kolonii i obozów dla dzieci. Obecnie mamy do wyboru wyjazdy przygodowe, artystyczne, żeglarskie, kondycyjne, językowe organizowane w najpiękniejszych zakątkach Polski i świata.

W przypadku popularnych kierunków poza granicami naszego kraju jak Grecja, Bułgaria, czy Hiszpania należy wziąć pod uwagę fakt, iż wymagają one nieco więcej samodzielności i są dedykowane dzieciom nieco starszym (10-12 lat).

Pamiętajmy jednak, że wakacje to czas zabawy i odpoczynku, zatem dbając o bogaty program uzupełniający, poznawanie kultury czy aktywności fizyczne, nie zapominajmy o prawdziwych zainteresowaniach dziecka i przyjemności jaką ma czerpać z pierwszych samodzielnych wakacji.

Obrazek

Ile trwa wyjazd?

Liczba biur obecnych na polskim rynku przekłada się na sporą różnorodność oferty.

Dla dzieci w wieku 6-7 lat rekomendowane są wyjazdy krótsze, 5 – noclegowe. Dla starszych dzieci odpowiednie będą obozy 10, 12 – noclegowe.

Pakowanie

Zdecydowanie odradzamy torbę na ramię lub walizkę. Najlepszy będzie duży plecak. Bagaż podręczny w postaci małego plecaczka okaże się przydatny podczas pieszych lub rowerowych wycieczek.

Co zabrać?

Jeśli wyjazd odbywa się w Polsce należy wziąć poprawkę na zmienne warunki pogodowe, zatem powinniśmy wyposażyć dziecko w odpowiednie obuwie (dopasowane do profilu wyjazdu), właściwą liczbę ubrań, kurtkę przeciwdeszczową, strój kąpielowy, nakrycie głowy, ręczniki, środki ochronne do opalania, pidżamę i przybory toaletowe. A do zapakowania brudnych rzeczy przyda się duża płócienna torba.

Zdecydowanie unikamy zabierania wartościowych rzeczy jak biżuteria czy elektronika.

Na drogę powinniśmy zaopatrzyć dziecko w suchy prowiant i napoje niegazowane do picia (ewentualnie środki na chorobę lokomocyjną).

Kieszonkowe

To Wy najlepiej znacie swoje dziecko i wiecie czy potrafi właściwie gospodarować pieniędzmi. Tak na prawdę wysokość kwoty zależy od wieku dziecka, charakteru wyjazdu, liczby wycieczek etc. Zawsze możecie zapytać o to organizatora wyjazdu lub podzielić kieszonkowe na dwie części i przekazać połowę (w opisanej kopercie) wychowawcy.

Obrazek

Jedziemy razem, ale osobno…

Jeśli macie wątpliwości czy Wasza pociecha poradzi sobie na kolonii czy obozie, zawsze możecie skorzystać z oferty, w której miejsce wyjazdu zostanie dopasowane zarówno do wymagań opiekunów (rodziców, dziadków) jak i samych dzieci. W takiej sytuacji macie możliwość przebywania w ośrodku lub hotelu który jest położony blisko miejsca, w którym odbywa się kolonia lub obóz. Wśród miejsc oferujących takie rozwiązania mamy do wyboru Zawoję,  Międzyzdroje, Brenną z jazdą konną , Bieszczady a za granicą bułgarski Słoneczny Brzeg lub przepiękną Riwierę Olimpijską w Grecji, Bałkany z Macedonią nad Jeziorem Ochryd, Opatiję w Chorwacji.

BUŁGARIA

Dziś..

A na dziś to w Bułgarii na początek wakacji nie ma już  miejsc J No bo z Bułgarią to jest tak, że każdy tam chce jechać żeby zobaczyć co się zmieniło, i nie ma euro więc dla nas ceny są jeszcze do przyjęcia,  i dogadać się można i morze ciepłe, i pogoda pewna . Dużo za…

Może nie jest taniej niż u nas, ale na pewno cieplej. Jedno na co trzeba zwrócić uwagę, to niekoniecznie ilość gwiazdek, tylko lokalizacja hotelu. Wybrzeże bułgarskie, to jeden wielki plac budowy, i można mieć dużego pecha rezerwując miejsca w hotelu 4* gdzie dookoła trwają budowy, lub jest wielkie gruzowisko. A tak jest bardzo często. Większość nowych hoteli stoi w szczerym polu.

Innym problemem dla tych, którzy szukają noclegów w apartamentach lub mieszkaniach na wynajem jest brak miejsc do parkowania, i brak miejsc na plaży. Powodem jest ogromna ilość hoteli mających po 7 – 10 pięter, i regułą jest, że są np. trzy hotele tworzące trójkąt w środku, którego są baseny, brodziki, i tak naprawdę nie mają dla połowy wypoczywających, miejsc ani na to by usiąść czy to przy basenie czy na plaży L. Pozytywne jest natomiast to, że wyżywienie w hotelach jest zazwyczaj w formie bufetu, i jest go wystarczająco i no i jest na tyle różnorodne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dlatego opcja al inclusive nie do końca ma sens.  Obrazek

Można znaleźć dobre hotele w starej zadrzewionej części kurortów, i to jest dobry wybór, bowiem najczęściej wyburzono stary hotel i na jego miejscu postawiono nowy. Te hotele zazwyczaj są w pierwszej linii brzegowej i mają własną plażę.

Obrazek

Ale prócz kurortów obowiązkowo należy zwiedzić  niewielki Neseber , urokliwy Sozopol już nie mówiąc o Wielkim Tyrnowie  no i oczywiście spróbować lokalnych przysmaków.

Kto by pomyślał, że Bułgarzy uwielbiają zupy, chyba bardziej niż my. Cziorba, czyli zupa, często z mięsem, flaczki z kwaśnym mlekiem i czosnkiem ciekawe w smakuJ a drugie danie to obowiązkowo mięso, kawarma to doskonały ostry gulasz mięsno warzywny, a na deser baklawa słodkie jak ulepek ciasto o tureckim rodowodzie.

Obrazek

Ze wszystkich słodyczy wybrałabym : kiopalu- smażone lub z grilla bakłażany z papryką a  do tego ciepły chlebek z  czubricą pyycha JJ i doskonałe pachnące słońcem Cabernet Sauvignon &Pamid  z Pomorie J

Obrazek

Obowiązkowo trzeba spróbować banicy- to taki przysmak jak burek  w Chorwacji czy Serbii   czyli okrągły placek z ciasta podobnego do francuskiego zapiekany z serem albo mięsem.

Obrazek

Bardzo dobry i wystarcza za posiłek. No i oczywiście trzeba pamiętać ,że Bułgarzy mają najlepsze zsiadłe mleko, przy upałach idealne. Zresztą oni zaczynają dzień od zsiadłego mleka JJ nie kawa, nie płatki, nie rogalik a zsiadłe mleko J

Bułgarskim towarem eksportowym zawsze był olejek różany, teraz to już cały przemysł, róża jest wszędzie, różane wkładki do butów JJ albo wino różane, tego nigdzie gdzie indziej nie kupi J JJWyobrażacie sobie minę  naszego faceta który dostaje  w prezencie wkładki do butów pachnące różą , bezcenne JGenialna jest ceramika kuchenna, prawdziwe gliniane garnki, duże, małe idealne do zapiekanek, jakie kto chce, a dużo tańsze niż u nas.

Szukając dalej od kurortów w małych wioskach można kupić ręcznie robione ikony od ludowych artystów. Są droższe od tych z sofijskiej fabryki, które można kupić na każdym straganie, ale warte swej ceny. No i oczywiście każdy przywozi wino, bo jest naprawdę dobre i w rozsądnych cenach, i dlatego jedyna opcja dojazdu to samochód lub autokar, bo czym te dobra przywieżć JJJ

Chcesz zobaczyć inną Grecję bez hałasu, sprzedawców pamiątek, klaksonów i ryku motocykli ….?

Chcesz zobaczyć inną Grecję , bez hałasu sprzedawców pamiątek , klaksonów i ryku motocykli ….?

Polecamy mało znane , magiczne miejsce , leżące na stokach masywu Olimpu.

 

To magiczne Paleos Pantaleimonas  Tutaj w ciszy zakłócanej jedynie wiatrem , oraz szumem cykad ukrytych wśród bujnej roślinności  , można cieszyć się pięknymi widokami i chłonąć atmosferę mitycznej Grecji i rozkoszować się zapachem oszałamiająco pachnących ziół. Na stokach Olimpu rośnie wiele ziół , które są zbierane , suszone a następnie sprzedawane na miejscowych targach / słynna herbatka z Olimpu wzmacnia serce i łagodzi choroby górnych dróg oddechowych/.

Wioska powstała około XIV wieku, założona przez górali, którzy zajmowali się w pobliskich okolicach wypasem owiec i kóz.

Obrazek

 

Wąską drogą  z licznymi serpentynami i przepięknymi widokami wyjeżdżam na wysokość 500 m n.p.m. Kiedyś tym samym szlakiem greccy pasterze pędzili swoje stada owiec i kóz. Z drogi  roztaczają się przepiękne widoki na Zatokę Termajską i zamek krzyżowców w Platamonas .

Trzeba podczas jazdy uważać na liczne chodzące po drodze żółwie . Wzdłuż drogi rosną platany , zarośla wiecznie zielonej makii, dzikie jadalne kasztanowce .

Osada została założona tak wysoko  i daleko od morza ze względów bezpieczeństwa. Piraci woleli łupić łatwiej dostępne osady nad brzegiem morza. Tu można poruszać się tylko pieszo.

Obrazek

W wiosce mieszka na stałe kilka rodzin, reszta przeniosła się na wybrzeże, gdzie znacznie łatwiej zarobić na życie . Coraz więcej domów jest po gruntownym remoncie choć sporo wymaga naprawy .

Prąd doprowadzono tu dopiero w końcówce lat 90-tych .

Powstają tu teraz nowe domy w zachowanym stylu  , pensjonaty, odwiedzane przez ludzi szukających ciszy i spokoju oraz ucieczki przed wielkimi tłocznymi aglomeracjami.

Odbudowa wioski realizowana jest ze środków UE.

Obrazek

Wąskie uliczki, brukowane kamieniem którego tu nie brakuje  prowadzą do centrum osady , gdzie główny plac  w całości przykryty konarami ponad 100-letniego platana. Wiekowe drzewo jest symbolem tego miejsca. Pod jego gałęziami znalazła schronienie tawerna z pysznymi daniami oraz kawiarnia, w której podają rewelacyjną na upał grappę , można też się schłodzić zimnym tsripuro ,podawanym z lodem. Na placu rosną też dwa przepiękne wysokie wiązy otoczone murkiem, na którym siadają turyści i wierni, podziwiając uroki tego miejsca.

Obrazek

W gorącym klimacie Grecji , wypicie Tsipuro z lodem w południe !!!!  / wbrew temu co się wydaje /, gasi pragnienie a także łagodnie schładza organizm .

 

Wokół centralnego placyku liczne małe  sklepiki , w których można zakupić pamiątki. Poczynając od buteleczki tsipuro, poprzez marynowaną fetę, aż do ręcznie wyrabianych, pięknie zdobionych glinianych naczyń. Z powodu położenia wioski mieszkańcy często byli zdani tylko na to, co sami wyprodukują, stąd też można spotkać również własnoręcznie wymyślone i zrobione pułapki na myszy , drewniane zabawki dla dzieci i całą masę  różności które trudno zliczyć.

 

Zawierający 45% alkoholu trunek, starszy brat ouzo, mieszkańcy wioski produkują z tego, co zostanie po produkcji wina, z wyciśniętego moszczu z winogron. Ten napój ma charakterystyczny zapach anyżu a po zmieszaniu z wodą  , z lodem robi się biały i matowy . Grecja była wiele wieków pod panowaniem Turcji gdzie picie alkoholu zabraniała religia. Jak mówi legenda anyż dodawany jest do  Tripuro po to aby zmylić Turków którym religia nie pozwalała pić alkoholu.

 

Oryginalny przepis na tsipuro podali już w XIV w. mnisi z wyspy Athos, ale Grecy nie byliby sobą, gdyby receptury nie ulepszyli. Mieszkańcy Starego Pantaleimonu dodają do niego przede wszystkim jagody, które porastają zbocza Olimpu, a wiosną w kramikach, które otaczają rynek wioski, stoją butelki tsipuro z krokusem lub lukrecją i ziołami.

 

Patron Pełen Miłosierdzia
W rogu placyku stoi biała cerkiew św. Pantaleimona, patrona lekarzy i opiekuna chorych i cierpiących . Urodził się on w Nikomedii (obecnie Izmir w Turcji) i przez swoją matkę, chrześcijankę, został wychowany w tej samej wierze i nazwany jako Panteleon. Został uczniem kapłana, św. Hermolausa, który nauczył go sztuki leczenia i uzdrawiania. Był tak pełen współczucia dla wszystkich chorych i cierpiących, że zmieniono mu imię na Panteleimon czyli Pełen Miłosierdzia. Obok cerkwi tryska cudowne źródełko, z którego można nabrać krystalicznie czystej, zimnej wody.

 

Poza sezonem życie toczy się tu dalej swym leniwym, cichym, południowym rytmem. Właśnie w takich wioskach można poznać klimat prawdziwej Grecji, z dźwiękami buzuki, zapachem ziół i oliwek, smakiem miodu z jogurtem.

SŁONECZNY BRZEG BUŁGARIA – LAS VEGAS EUROPY WSCHODNIEJ

Urlop w Bułgarii cieszy się coraz większym uznaniem polskich turystów.

Warto abyś i Ty spędził urlop nad Morzem Czarnym i poznał urok bułgarskich kurortów.

 

Obrazek

Wspaniałe  niekończące się plaże ,uprzejmi i gościnni mieszkańcy, skąpane w słońcu owoce, wino i rakija. Bułgaria to także zapach olejku różanego, słynna sałatka szopska i kuchnia ze szczyptą smaków Grecji i Turcji. A wszystko to za rozsądną cenę.

Złoty piasek, szum morza , słońca , może właśnie Bułgaria- czy warto się jeszcze zastanawiać?

Położona w południowo-wschodniej części Półwyspu Bałkańskiego Bułgaria ,we wschodniej części, nad samym Morzem Czarnym, posiada piękne piaszczyste plaże. Bułgaria graniczy z Grecja, Turcją, Serbią, Macedonią i Rumunią. Dzięki temu może zobaczyć o wiele więcej ,zaplanować wyprawę w świat bałkańskiej kultury czy wybrać się do Istambułu.

Słoneczny Brzeg leży w niewielkiej odległości  do Burgas u podnóża Starej Planiny . Słoneczny Brzeg nazywany jest „Last Vegas wschodniej Europy” . Liczne dyskoteki , kasyna , restauracje i tawerny czynne do białego rana mają wielu zwolenników . Przepięknie oświetlona nocą promenada pełna jest turystów do rana .

Słoneczny Brzeg łączy się z zabytkowym Nesebyrem , którego stara część leży na niewielkim półwyspie. Nesebyr jest rezerwatem architektonicznym i archeologicznym od 1956, a od 1983 zabytki kultury w mieście zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

Obrazek

Ci co już byli wiedzą, iż Bułgaria to miejsce pełne kontrastów. Od pełnych przepychu, rozbudowanych i tętniących życiem kurortów wakacyjnych, po spokojne i ubogie miejscowości górskie. Wielu uważa by poznać i odkryć prawdziwe jej piękno najlepiej wsiąść do autobusu i pojechać w głąb kraju.

Obrazek

Polecamy naszą ofertę wypoczynku w Słonecznym Brzegu . Nasz hotel leży w pierwszej linii brzegowej , przy plaży w starej części miejscowości .

Obrazek

Hotel po zmianie właścicieli został praktycznie odbudowany od nowa i zapenia dobry standard wypoczynku jak też wiele atrakcji .

Obrazek

Nasz partner w Bułgarii organizuje ciekawe wycieczki fakultatywne . •NESEBER – 12 EUR – historia, spacer, zwiedzanie cerkwi: św. Jana Chrzciciela, św. Paraskewy, św. Sofii;

•SOZOPOL – 25 EUR – zwiedzanie miasta, przejażdżka łodziami po rzece Ropotamo + obiad;

•BAŁCZIK – 31 EUR – Klasztor „Aładża”, zwiedzanie ogrodu botanicznego + obiad;

•WARNA – 28 EUR – zwiedzanie parku – muzeum Warneńczyka, Rzymskich Term, rezerwat „Kamienny Las”;

•BUŁGARSKI WIECZÓR – 19 EUR

•PARK WODNY – 16 EUR

•ISTAMBUŁ – 49 EUR + wiza 15 EUR (w cenie śniadanie i obiad) – zwiedzanie Błękitnego Meczetu, Hipodromu, Azjatyckiej części Istambułu, Bazaru krytego „Kapały Czarsi”, Sułtański Pałac (wstęp 15 EUR).

Obrazek

PLATAMONAS – zamek Krzyżowców na stokach masywu Olimpu GRECJA

Obrazek

Zamek ten wzniesiony został prawdopodobnie już w X lub XI wieku, kiedy to tereny te zajmowane były przez Bizancjum. Głównym zadaniem  twierdzy miała być ochrona przebiegającego tędy ważnego szlaku handlowego łączącego Macedonię z południową Grecją (Tesalią) a także kontrola żeglugi i morskiego szlaku z Eubei / Evia /do Salonik.

W 1470 roku zamek został zdobyty przez Wenecjan ,w połowie XVI wieku zajęły go oddziały Tureckie. Wtedy też przeprowadzona została większa przebudowa warowni.

Po utraceniu strategicznego znaczenia zamek został opuszczony i od tego czasu zaczęła stopniowo popadać w ruinę.

Z tej niegdyś imponującej warowni do czasów obecnych zachowała się jedynie wysoka wieża oraz pozostałości murów obwodowych.

Dziś jest to jeden z największych i najlepiej zachowanych zamków warownych w całej Grecji. W sezonie letnim na jego dziedzińcu organizowane są różnego rodzaju imprezy oraz wydarzenia kulturalne (m in. Festiwal Olimpu).

Przeprowadzone ostatnio prace archeologiczne wykazały, że w starożytności w miejscu zamku znajdowała się osada zwana Heraclion.

 

U podnóża zamku leży Platamonas . To niewielkie miasteczko na zboczach masywu Olimpu, otoczone gajami oliwnymi i ośrodek turystyczny z łagodnie schodzącą do morza piaszczystą plażą. Znajduje się tu niewielki ryneczek z kościołem prawosławnym i platanami oraz port rybacki. Nad miastem góruje średniowieczny zamek krzyżowców, który kontrolował drogę lądową i morską. W mieście działa sporo tawern, pubów, barów i dyskotek. Szczególnie polecamy wizytę w ouzeriach. Są to tradycyjne lokale, zazwyczaj niedużych rozmiarów, w których serwuje się najsłynniejszą grecką wódkę ouzo. Oczywiście, podaje się ją w odpowiedniej oprawie przystawek i zakąsek, takich jak ryby, kanapki czy oliwki. W porcie można kupić świeże ryby i owoce morza prosto od rybaków , a liczne tawerny położone wprost na plaży pozwalają odpocząć i degustować greckie wino Retzina . ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Dla planujących urlop w Grecji parę podstawowych słówek i wyrażeń :

PODSTAWOWE WYRAZY I ZWROTY :

 

Tak                    Ne

Nie                    Ochi

Proszę              Parakalo

Dziekuję           Efcharisto

Przepraszam    Signomi

W porządku      Endaksi

Dzień                Mera

Noc                   Nichta

Rano                To proi

Wieczorem     To vradi

Dobre                Kalo

Złe                     Kako

Duże                 Megalo

Małe                  Mikro

Gorące              Zesto

Zimne                Krio

Tanie                 Ftino

Drogie               Akrivo

Jeść                  Trigo

Pic                     Pino

Blisko                Konda

Daleko              Makria

W  lewo             Aristera

W prawo           Deksia

Prosto               Katefthia

Morze               Thalassa

Plaża                Paralia

Woda                Nero

Zimna woda     Krio nero

 

ZWROTY GRZECZNOŚCIOWE :

 

Witajcie/żegnajcie                           Cherete

Dzień dobry  /rano/                          Kali  mera

Dzień dobry /południe -wieczór/   Kali sfera

Dobranoc                                            Kali nichta

Smacznego                                         Kali oreksi

Na zdrowie                                         Gia mas / jamas/

Jak leci                                                 Ti kanis / Ti kanete/

Spokojnie                                            Siga ,siga

Proszę                                                  Oriste

Ile to kosztuje                                     Poso kani

Co to                                                    Ti ine

Chodz /no dalej /                               Ela

Która godzina                                     Ti ora ine

A niech to                                           Opa

Czy może mi pan                               Parakalo,ena

..pokazać drogę                                o dromos gia

Gdzie jest                                           Parakalo

 

ImageImageImage