STR 01A

 

 

 

 

 

 

 

 

BIURO TURYSTYKI HUT-PLUS

Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z naszą nową ofertą na wiosnę lato i jesień 2016.
Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś interesującego dla siebie. Pobyty świąteczne, rehabilitacja, sanatoria, wycieczki do ciekawych miejsc w Europie, a na lato ciepłe kraje i ciepłe morza.
Dla nieco młodszych przygotowaliśmy kolonie i obozy z ciekawym programem.
Mamy nadzieję że wzorem wielu ubiegłych lat nasza oferta spotka się z duż
ym zainteresowaniem.

Katalog do pobrania  w zakładce „Informacje”- „Katalogi do pobrania”  lub w biurze w formie papierowej.

kolonie zagraniczne, wycieczki zagraniczne

Aktualności

Smaki Hiszpanii…..

Hiszpańska kuchnia łączy w jedno to co najlepsze w rejonie morza śródziemnego, dorodne dojrzewające na słońcu warzywa i owoce, orientalne przyprawy, oliwę, suszone mięso i kiełbasy, ryby i owoce morza. Każdy region, każdy kraj pachnie inaczej, smakuje inaczej. Escudella, pyszna zupa z kanciastego grochu z mięsem, paella czyli ryż smażony na dużej patelni z oliwą kurkumą i rybą , albo mięsem albo owocami morza.  Nawet zwykły kurczak… idealnie upieczony pachnący ziołami, podawany po pół sztuki na osobę, do tego wszechobecny chleb, czosnek, pomidory przekrojone na pół……. No właśnie, podają ogromne grzanki do tego czosnek, który należy wetrzeć w gorące pieczywo, a następnie to samo zrobić z połówkami pomidora. Banalnie proste, a jak smakuje.. J J   Do tego wino podawane w dzbankach.  A propos wina, najlepiej kupować je w bodegach, gdzie z ogromnych beczek nalewane jest do butelek lub pojemników. Oczywiście po uprzedniej degustacji . Przy każdej ścianie bodegi,  pod sufit ułożone są beczki, małe, duże i ogrooomne, jedne mają kraniki, inne są zatkane i jeszcze leżakują.

Smaki Bułgarii

Wczasy Bułgaria - smaki bułgarii- ciorba

Ciorba

wczasy Bułgaria - smaki - banica

Banica Bułgarska

Bułgarska kuchnia .Kto by pomyślał, że Bułgarzy uwielbiają zupy, chyba bardziej niż my. Cziorba, czyli zupa, często z mięsem, flaczki z kwaśnym mlekiem i czosnkiem ciekawe w smaku, a drugie danie to obowiązkowo mięso, kawarma to doskonały ostry gulasz mięsno warzywny, a na deser baklawa słodkie jak ulepek ciasto o tureckim rodowodzie.  Ja wybrałabym : kiopalu- smażone lub z grilla bakłażany z papryką a  do tego ciepły chlebek z  czubricą  pyycha  i doskonałe pachnące słońcem Cabernet Sauvignon & Pamid  z Pomorie.  Obowiązkowo trzeba spróbować banicy- to taki przysmak jak burek  w Chorwacji czy Serbii   czyli okrągły placek z ciasta podobnego do francuskiego zapiekany z serem albo mięsem. Bardzo dobry i wystarcza za posiłek. No i oczywiście trzeba pamiętać ,że Bułgarzy mają najlepsze zsiadłe mleko, przy upałach idealne. Zresztą oni zaczynają dzień od zsiadłego mleka ,nie kawa, nie płatki, nie rogalik a zsiadłe mleko

Grecja – czas Świąt Bożego Narodzenia

W Grecji najchłodniej jest od grudnia do marca . Zimniej i wilgotniej jest na północy oraz w wyższych partiach gór , gdzie opady śniegu nie należą do rzadkości . Okres świąteczny zaczyna się od 6 grudnia kiedy to w dniu Świetego Mikołaja wszyscy wymieniają się podarunkami.Na dzień Bożego Narodzenia dzieci śpiewają pieśni chodząc od domu do domu za co często dostają słodycze.

Zimą je się więcej mięVasilopita christmas-breadsa , dawniej podawano wielkiego tłustego kapłona , dziś jego miejsce zajął słusznej wielkości indyk sporządzony z miodem i jogurtem .Do tego podaje się christopsoma pieczony chleb z rodzynkami i bakaliami – oznaczony krzyżem . a także ciasto z miodem i ouzo  opruszone cukrem pudrem a także vasilopita – noworoczne ciasto z orzechami .

W wieczór sylwestrowy , tak jak w pozostałe 12 dni od Bożego Narodzenia do Trzech Króli dzieci śpiewają kolendy chodząc od domu do domu .

Zwyczaj nakazuje ,ze specjalny bochenek chleba z ukrytą moneta wewnątrz kroi się zazwyczaj o północy w Nowy Rok.

OCHRYD MACEDONIA perła Bałkanów

OCHRYD nazywany perłą Bałkanów to piękne miasto wpisane na listę zabytków UNESCO, leżące nad brzegiem  krystalicznie   czystego  jeziora Ochrydzkiego u podnóża gór Galicica .

Zielone wzgórza, najsmaczniejsze ryby słodkowodne  w Europie, krystalicznie czysta ciepla woda w jeziorze , serdeczni mieszkańcy, którzy opowiadają o   Macedonii i częstują rakiją.

To miejsce o niespotykanej kumulacji pozytywnej energii.To miasto gdzie kościół sąsiaduje z meczetem . Klimat miasta położonego nad bajecznym jeziorem docenisz spacerując głównym bulwarem, przy którym ulokowane są sklepy oferujące w zasadzie wszystko. Praktycznie przed każdym z nich można zobaczyć mały stolik, przy którym siedzą sklepikarz i jego znajomi, powolnie popijając kawę po turecku lub słodką herbatę . Dla nich te małe sklepiki z towarami czy usługami to nie tylko praca, ale sposób na życie. Sklepiki otwarte są często od godzin porannych do późnonocnych.

Miasto słynie z hodowli pereł, które można kupić na każdym kroku. W mieście znajdują się liczne kafejki oferujące doskonałe bałkańskie i tureckie przysmaki, sklepy, bazar oraz piękna promenada z zadbanymi plażami. W porcie na turystów czekają statki wycieczkowe , którymi można odbyć niezapomniane rejsy po tym jednym z najczystszych jezior w Europie.

RAJECKIE TEPLICE – na jesienne smutki….

Dziś …

 

Tak sobie myślę patrząc na termometr za oknem, że zarówno jesienny jak i zimowy wypoczynek daje dużo więcej energii niż letni. Tyle tylko, że dużo mniej czasu możemy na niego poświęcić, bo w sumie już urlopu niewiele. Ale odkryłam jakiś czas temu na Słowacji , Rajeckie Teplice i to jest to J J Zakochałam się w tym wodnym raju i wracam tam jak tylko mam chwilę wolnego i trochę kasy J bo tam takie faaajne spa, że aż żal nie zajrzeć. Najlepiej mi tam jak za oknem paskudnie, mam ciepło, cudowną wodę w której jest między innymi lit – to taki pierwiastek rozweselający. Już mam opanowaną kolejność, najpierw sauna bylinkowa, później mentolowa, i arabska, zimny prysznic i do gorącego basenu z bąbelkami. Posiedzę i poleżę trochę i szybko popływać do basenu z chłodniejsza wodą, kilka długości tam i z powrotem i czatuję czy zwolniło się miejsce przy leżących bąbelkach. Dalej gorąca łażnia turecka, później zimna, że aż dech zapiera, dalej basen z przyjemnie letnią wodą, póżniej z chłodną, i znów gorąca. Trzeba chwilę odpocząć, wychodzę , owijam się ciepłym szlafrokiem biorę książkę i prawie usypiam, ale mobilizuję się i idę popływać w chłodnej wodzie , teraz śluzą przechodzę w ciepłej wodzie do basenów zewnętrznych. Cudo, jest już ciemno, dookoła podświetlone baseny, siedzę w gorącej wodzie zanurzona po czubek nosa i przyglądam się panom stojącym boso w kąpielówkach przy temperaturze ok. 3 st i pijącym piwo. Widok boski, ale taka odważna to ja nie jestem, chociaż przechodzę boso po zimnych płytkach do basenu z chłodną wodą. Brak tchu i za chwilę jest super, później do ciepłej i śluzą do środka i tak można do upojenia. Wypijam kawę i idę na zamówiony masaż. I tak mija cały dzień nawet nie wiem kiedy. Zasypiam jak małe dziecko, jutro też jest dzień. Mam zaplanowany zabieg na ciało i jakaś super maskę.

Nie wiem czy to woda , czy to sauny, czy odpoczynek i więcej snu, czy wszystko razem wzięte powoduje że już na trzeci dzień czuję, że żyję.

Z reguły baseny na Słowacji kojarzą się każdemu ze skrzyżowaniem parku wodnego z gorącymi źródłami. Nic bardziej mylnego. Z dużym rozmachem wybudowano tu nowoczesny ośrodek balneologiczny. A tydzień temu było uroczyste otwarcie hotelowej części o standardzie 5 *, przepych okrutny. To apartamenty prezydenckie. I tym sposobem są standardy zakwaterowania od 3* do 5*, każdy może wybrać coś dla siebie. Całość utrzymana jest w stylu, hm, powiedziała bym rzymskim, kompleks basenowy również, ale robi całkiem przyjemne wrażenie, i jest fajnie oświetlona, przyjemnym intymnym światłem. I nie widać, że tu mam za dużo czegoś a gdzie indziej za mało J

Taki wypad 3-4 dniowy lub weekendowy czyni cuda. Ale ma jeden feler, uzależnia. Jak mnie dopadnie obojętnie jakie, przesilenie, jesienne, wiosenne, zimowe, domowe to chcę tam jechać.

A wracając do domu zawsze kupuję po drodze w takich drewnianych budkach sery, najrozmaitsze, oscypki, bundz, warkocze serowe, i cudowne jogurty w słoiczkach, tak gęste, że można je kroić nożem, a jakie pyszne. Ja uwielbiam je zarówno z pomidorem i bazylią, jak i z dżemikiem własnej roboty na słodko. Nie spotkałam takich jogurtów nigdzie, są one nieco podobne do greckich, ale smakują inaczej. Szkoda, że nie da się kupić na zapas. I jeszcze jedno jak się dobrze poszuka to na Słowacji można kupić doskonały słowacki Tokaj. Warto.

Zobacz więcej aktualności

Znajdź wycieczkę

Wszystkie lokalizacje
Wszystkie rodzaje
0
0

Inne oferty zimowe

Last minute

wczasy w Bułgarii, wczasy zagraniczne